Smocze kapcie nie spotkały się ze zbyt wielkim entuzjazmem. Mam nadzieję, że jest to spowodowane jedynie zmniejszeniem ilość aktywnych uczestników, a nie wszystkich zainteresowanych moją kreatywną twórczością.
Tym razem powrót do źródeł i kolejna potterowska koszulka!
Ten model już od bardzo dawna czekał pod ręką, aż w końcu motyw przybierze jakąś realną postać. Wahałam się między quidditch team, a godłem Hogwartu, jednak w moim odczuciu sportowy krój idealnie spasował się ze sportowym obliczem Harry'ego Potter'a.
Koszulka z secondhandu, rozmiar L. Motyw najpierw rysowany specjalnym mazakiem do tkanin, a następnie poprawiany czarną farbą akrylową. Sam wzór inspirowany grafikami z Internetów.